sobota, 9 września 2017

Jamajka z piratami - Wirtualne podróże małe i duże



 
Jamajka, położona na morzu Karaibskim, rozbudza wyobraźnię nie jednego podróżnika. To, z czym nam się kojarzy, to słońce, białe plaże z palmami, turkusowe Morze Karaibskie pełne tajemnic i pirackich kryjówek, a na lądzie kolorowe papugi, bajkowe storczyki i egzotyczne owoce, a wśród nich słodkie jabłko cukrowe, ananas, kokos, banany oraz gujawa.


Po zlokalizowaniu Jamajki przy pomocy Ilustrowanego atlasu dla dzieci "Dookoła Świata" Wydawnictwa Olesiejuk dalsze ciekawostki sprawdzaliśmy w książce z serii Nela - Mała Podróżniczka.


 
Książkę "Nela i skarby Karaibów" czytaliśmy już wcześniej, teraz pozostało tylko odświeżyć sobie najciekawsze informacje.

 
Szczególnie fascynujące są oczywiście historie o piratach, zwłaszcza ta o Czarnobrodym i jego ukrytym skarbie. Choć w pamięci oczywiście mamy też Jacka Sparrow i "Piratów z Karaibów".



Rozmarzyliśmy się patrząc na piękne karaibskie plaże.

 
Zainspirowani okładką Neli i pięknymi zdjęciami z barwnymi papugami  i my postanowiliśmy poznać bliżej te niezwykłe ptaki.


Taka okazja trafiła się w Papugarni przy Rynku w Krakowie.

 
Według Wikipedii na Jamajce jest ponad 200 gatunków ptaków.


 
W lasach żyją żółte pomarańczowe i zielone papugi, ale choć jest ich dużo, to nie papuga jest narodowym ptakiem wyspy, tylko koliber czarnogłowy.


 
Jeśli chodzi o nasze preferencje to papugi zdecydowanie są najfajniejsze.

 
Czasem lubią nawet coś szepnąć na ucho ;)

 
Dowiedzieliśmy się, że ary zielonoskrzydłe, które zamieszkują Amerykę Środkową i Południową charakteryzują się nie tylko nieprzeciętną inteligencją, ale też mniejszą krzykliwością niż inne ary. Łatwo się też oswajają i szybko uczą się naśladować mowę ludzką.


Ary zielonoskrzydłe szybko się przyzwyczajają do opiekunów odwdzięczając się
przywiązaniem i miłością.
 

Są to ptaki długowieczne, dożywają nawet do 70 lat.

 
Wśród ciekawostek o Jamajce znalezionych w sieci na stronie: http://poznajnieznane.pl/ciekawostki-2/ciekawostki-panstwa-3/jamajka-ciekawostki/
najbardziej interesujące naszym zdaniem jest to, że: 
 
- Krzysztof Kolumb odkrył Jamajkę w 1494 roku
- narodową potrawą jest owoc ackee podawany z solonym dorszem
- sportem narodowym jest krykiet
- najszybszy człowiek na świecie pochodzi z Jamajki i jest nim Usain Bolt
 
Wcześniej już czytaliśmy o ambicjach Jamajczyków by brać udział w Zimowych Igrzyskach Olimpijskich (w bobsleju, a ostatnio także w hokeju).
 
Oprócz plam, paproci i przywiezionego z Chin bambusa na Jamajce rośnie ok 3 tys. roślin kwitnących, w tym około 200 storczykowatych.
 

 
Niewielką Storczykarnię mieliśmy okazję odwiedzić przy okazji wizyty w zamku w Łańcucie.


Storczyki to naprawdę śliczne kwiaty i porośnięta nimi wyspa musi wyglądać bajkowo.



 
Praca plastyczna córki została zainspirowana jamajskimi motywami.

 
Naszą podróż po tej pięknej karaibskiej wyspie kończymy nieoficjalnym hymnem narodowym Jamajki, którym jest piosenka "One love" śpiewaną przez Boba Marleya, legendę reggae.
  
 
 
Naturalnie nie może też zabraknąć "Piratów z Karaibów" (wersja z YouTube)
 
 
 
 
 
 
 Wpis w ramach projektu Mali Podróżnicy  JAMAJKA
 
 

wtorek, 5 września 2017

Wirtualne podróże małe i duże - Chiny








Nasza wirtualna podróż po Chinach trwa już od jakiegoś czasu: starożytna cywilizacja, niesamowite budowle i przyroda, wspaniałe wynalazki, przepiękne dzieła sztuki i ciekawe tradycje - trudno się oprzeć fascynacji ...
Dla młodszego pokolenia oczywiście bardzo atrakcyjne są smoki towarzyszące najważniejszym wydarzeniom w chińskim kalendarzu, pojawiające się w sztuce.
Taniec smoka jest obowiązkową częścią obchodów Nowego Roku w Chinach.



Obok smoka występuje także Lew, którego taniec bywa zabawny, ale wymaga ogromnej wprawy i sprawności fizycznej tancerzy.


Pokaz takiego tańca oglądaliśmy między innymi przed gmachem Muzeum Narodowego w Krakowie, przy okazji organizowanej tam wystawy "W przestrzeni smoka". Na zajęciach dla dzieci wykonaliśmy własnego smoka z opakowań po jajkach oraz przy pomocy farb, bibuły i taśmy klejącej.



Nasz smok prezentował się bajkowo i bardzo kolorowo.


Tak ładny stwór musiał obowiązkowo wziąć udział w Paradzie Smoków, którą co roku
przy okazji Dnia Dziecka organizuje Teatr Groteska w Krakowie.

Nasz smok dołączył do tradycyjnego chińskiego smoka.


Naszym zdaniem najciekawsze zajęcia związane z kulturą chińską prowadzi Instytut Konfucjusza. Na świecie jest kilkaset takich instytutów (w Polsce jeszcze we Wrocławiu, Poznaniu, Opolu i Warszawie).


Zajęcia dla młodszych dzieci, pt. "Poranek z pandą" to okazja
do dobrej zabawy z edukacją w tle i inspiracja do zabaw domowych.



Wirtualną podróż po Chinach odbyliśmy też w jednej z galerii handlowych.



Poćwiczyliśmy sztuki walki z profesjonalistami ...



... i skosztowaliśmy drzewojada, który wg. córki smakował jak frytka.


Oczywiście nie było to jedyne zetknięcie z kuchnią chińską. Zrobione na warsztatach (tym razem bez udziału najmłodszych) chińskie pierogi z mięsem cieszyły się wśród domowników dużo większym wzięciem.


Próbowaliśmy też tofu w sosie słodko-kwaśnym



Wracając do pokazów znów świetnie się bawiliśmy przy tańcu lwa ...


... i próbowaliśmy nauki rytmu tego tańca.


Obowiązkowo należało także przymierzyć kostium...


... i wziąć udział w mini paradzie.


Naukę chińskiego zaczęliśmy od podstawowych zwrotów:
- Nazywam się ...
- Jak się nazywasz ...

A później: dziękuję, do widzenia ...
Poszło nieźle :)


Podczas "Poranka z pandą" można samemu zamienić się w taką pandę.

Praca plastyczna wykonana z okazji "Roku koguta" (dokończona już w domu).


Kolorowaliśmy znaki chińskiego zodiaku i słuchaliśmy bajki opowiadającej dlaczego
właśnie takie, a nie inne zwierzęta trafiły do zodiaku w Chinach.


Próbowaliśmy ponadto sił w chińskiej zośce. Nie jest łatwo odbić ją więcej
niż 1-2 razy, ale zabawa znakomita.


Po zabawie czas na coś poważniejszego, cale szczęście że to atrapa.


Wachlarz we wprawnej ręce  potrafi zmienić się bardzo niebezpieczną broń,
ale może też stanowić wdzięczny rekwizyt do ćwiczeń, np. Tai Chi.


Najbardziej interesujące są jednak występy chińskich artystów, którzy z okazji obchodów Chińskiego Nowego Roku przyjeżdżają od kilku lat do naszego miasta.


W zeszłym roku można się było także spotkać z kulturą chińską w nietypowym tramwaju...


... i poprosić o pięknie wykaligrafowane własne imię, czy też pokolorować brodę poważnego Konfucjusza, na tęczowo.


Można było poćwiczyć jedzenie pałeczkami, co w trzęsącym się
tramwaju było dodatkowym wyzwaniem.


Później poznawaliśmy chińskie stroje i makijaż.




Szczególnie makijaż operowy jest niesamowity, stroje przepiękne, natomiast muzyka raczej tylko dla koneserów. Rzadko który meloman z Europy potrafi docenić operę pekińską, dla dzieci jest ona przede wszystkim za głośna. 



W spotkaniu z Chinami nie zabrakło oczywiście chińskich znaków.


A praca córki na konkurs pt. "W krainie pand" zdobyła wyróżnienie :)



Mamy nadzieję że w końcu jakaś kolejna nasza podróż do Chin odbędzie się
samolotem, choć tramwaj także bardzo nam się podobał :)





Wpis w ramach projektu Mali Podróżnicy  CHINY